„Zakochałam się w tym kraju od pierwszych minut”. Alina stworzyła kursy językowe w Polsce

„Zakochałam się w tym kraju od pierwszych minut”. Alina stworzyła kursy językowe w Polsce

Dodano: 
Alina, wykładowca języka polskiego dla Ukraińców
Alina, wykładowca języka polskiego dla Ukraińców Źródło: Archiwum prywatne
Wiele osób zastanawia się nad tym, jak skutecznie nauczyć się języka polskiego i przełamać strach w mówieniu. Wprost Ukraina porozmawiał z Aliną, Ukrainką, która opracowała autorskie kursy językowe w Polsce oraz podzieliła się wskazówkami, jak osiągnąć najlepsze wyniki w nauce.

Alina pochodzi z małej wioski Kołonna w obwodzie wołyńskim. Studiowała w Łucku na Wydziale Filologii i Dziennikarstwa. Po trzech latach studiów zdała sobie sprawę, że nie planuje pracować w szkole i nie chce mieć nic wspólnego z nauczaniem. Na ostatnim roku przeszła na zaoczny tryb studiów i zdecydowała się wyjechać do Polski na jeden-dwa miesiące, aby zarobić trochę pieniędzy. Później planowała wrócić do domu i kontynuować poszukiwanie pracy. – Minęło prawie dziesięć lat, odkąd po raz pierwszy przekroczyłam ukraińsko-polską granicę – wspomina Alina.

Kateryna Orda, Wprost Ukraina: Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po przyjeździe do Polski?

Alina, wykładowca języka polskiego dla Ukraińców: Zakochałam się w tym kraju od pierwszych minut. Podobało mi się wszystko m.in. kultura, mentalność oraz styl życia. Moją pierwszą pracą była zwykła praca sezonowa w polu. Pracowałam tak przez około rok, aż zdałam sobie sprawę, że nie chcę już szukać pracy w Ukrainie, chcę zostać w Polsce na stałe.

Pracowałam w wielu miejscach; najpierw w biurze, a nieco później wraz z mężem założyliśmy własną firmę. Pewnego dnia przeglądałam Instagrama i natknęłam się na dziewczynę, która mieszka w Hiszpanii i dzieli się swoim życiem na blogu. W tamtym czasie mieszkałam w Polsce od siedmiu lat, moje towarzystwo w 99 proc. składało się z Polaków. Byłam zakochana w tym kraju, dużo o nim wiedziałam, więc chciałam dzielić się tymi doświadczeniami z innymi. Tak zaczęłam prowadzić swój blog.

Dlaczego zdecydowałaś uczyć się polskiego?

Język polski podobał mi się, odkąd byłam małą dziewczynką. Oglądałam polskie seriale, kreskówki, a nawet prognozę pogody. Na trzecim roku studiów mieliśmy język polski jako przedmiot dodatkowy. To było tylko kilka wykładów, uczyliśmy się podstaw. Wtedy naprawdę zakochałam się w języku polskim.

Kiedy po raz pierwszy przyjechałam do Polski, myślałam, że nic trudnego tu nie będzie, ponieważ uczyłam się języka. Po czym zdałam sobie sprawę, że nie potrafię powiedzieć ani jednego słowa po polsku, okazało się, że byłam w tym kompletnym zerem. Wiedziałam, jak wymawiać słowa, umiałam czytać, ale jedyne, co potrafiłam powiedzieć, to podstawowe zwroty: „Mam na imię Alina. Mam 20 lat. Jestem z Ukrainy”, i kilka innych: „Ile to kosztuje?” „Co to jest?”. Zaczęłam więc aktywnie uczyć się języka, bo zdałam sobie sprawę, że inaczej bym nie miałabym zbyt wielu perspektyw. A życie bez języka okazało się ciężkie.

Każdą wolną chwilę spędzałam na nauce polskiego. To była moja prawdziwa pasja. Dużo się uczyłam, czytałam, słuchałam muzyki i pracowałam nad wymową. Jeśli jakieś słowo sprawiało mi trudność, potrafiłam przez pół dnia chodzić po domu i je powtarzać. Z czasem nauczyłam się mówić poprawnie, ale powstał kolejny problem – bałam się. Miałam tak silną barierę językową, że wstydziłam się zadawać pytania dotyczące zakupów rzeczy w sklepie. Ale sporo nad tym pracowałam i zajęło mi około czterech lat, aby zacząć płynnie mówić po polsku.

Jak wpadłaś na pomysł prowadzenia szkoleń?

Prowadziłam już hobbystycznie mój blog, w którym dzieliłam się swoim życiem, przemyśleniami i doświadczeniami. Pewnego dnia dostałam wiadomość od jednej z obserwujących mnie osób, w której napisała: „Dlaczego nie prowadzisz własnych kursów polskiego? Zapisałabym się do Ciebie”. Wtedy stwierdziłam po namyśle: a dlaczego nie spróbować? Przecież kocham język polski, mój poziom wiedzy mi na to pozwala, a wszyscy zawsze mówili, że mam dar do wyjaśniania rzeczy niezrozumiałych. Zaczęłam więc pracę nad kursem. Chciałam pokazać wszystkim, że proces nauki może być przyjemny, bez nudnych dwugodzinnych wykładów i nużących prac domowych. Nigdy nie lubiłam tych wszystkich standardowych, przestarzałych programów nauczania prezentowanych w każdej innej książce, więc sama opracowałam program mojego kursu.

Od czego warto zacząć swoją przygodę z nauką języka polskiego?

Nauczyłam się polskiego na własną rękę, ale nie radzę tego robić innym. Przede wszystkim zajmuje to dużo czasu, ponieważ gdy zaczynasz szukać pewnych informacji, niektóre z nich są jasne, a niektóre nie. Zagłębiasz się w to, co jest niezrozumiałe, zaczynasz się nudzić i poddajesz się lub odkładasz naukę na później. Po drugie, wymaga to dużej samodyscypliny i szczerze mówiąc, jeśli nie mamy kogoś, kto nas kontroluje, często możemy się poddać. Aby uzyskać dobry wynik, konieczna jest regularność, a uczenie się raz na pół roku zdecydowanie na tym nie polega. I po trzecie, powinien istnieć plan lekcji i to, co się z tym wiąże. Omawiamy jeden temat, a następnie przechodzimy do kolejnego. Nie zajmujemy się wszystkim na raz, ponieważ w ten sposób nie nauczymy się języka, tylko jeszcze bardziej się pogubimy. O wiele łatwiej i szybciej jest nauczyć się języka, gdy mamy osobę, która przejdzie z nami całą drogę od początku do końca, wszystko wyjaśni i rozłoży na czynniki pierwsze.

Co jest najtrudniejsze w nauce polskiego?

Najtrudniejszy jest właśnie kurs podstawowy, ponieważ człowiek jest przytłoczony górą nowych informacji. Cała dalsza nauka języka będzie zależała od dobrego opanowania podstaw. Jeśli masz solidny fundament, to kolejne poziomy nie będą już takie trudne. Dlatego radziłabym zacząć naukę polskiego od wyboru dobrego nauczyciela, który wie, jak dawkować informacje, w jakiej kolejności itd.

Często słyszymy, że angielski nie jest dla każdego. Czy to stwierdzenie możemy odnieść także do języka polskiego? Czy jednak jest to tylko wymówka dla lenistwa?

Uważam, że każdy może nauczyć się języka obcego. Jeden potrzebuje na to więcej czasu, inny mniej, ale każdy może. Pierwszym krokiem do zrobienia jest wyznaczenie sobie celu. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego potrzebujemy znajomości danego języka. Na przykład: czy chcę dzięki temu dostać lepszą pracę? Kiedy masz cel, jesteś bardziej zmotywowany. A kiedy jest motywacja, nauka staje się przyjemniejsza, a wszystko to razem prowadzi do dobrego wyniku końcowego.

Tematem, który niepokoi wiele osób, jest bariera językowa. Czy istnieje sposób na jej uniknięcie, czy jest to etap, przez który musi przejść każdy, kto uczy się nowego języka?

Głównym powodem bariery językowej jest strach. Strach przed popełnieniem błędu. Strach przed byciem niezrozumianym. Strach, że zacznę mówić, ale zabraknie mi słów i nie skończę zdania. Ten strach albo jest, albo go nie ma. Najgorsze jest to, że bariera językowa to etap, który może nigdy się nie skończyć. Jeśli myślimy, że zwiększymy zasób słownictwa, a wtedy ona zniknie, to nie, tak to nie działa. Jeśli myślimy, że będziemy oglądać dużo filmów lub dużo czytać, a wtedy bariera językowa zniknie, to nie, też nie zniknie sama z siebie. Aby ją pokonać, trzeba zacząć mówić. Ale jak można to zrobić, jeśli się boimy? Przypomina to błędne koło.

Radzę zacząć od testowania prostych, krótkich zwrotów. Nie musimy od razu mówić złożonymi zdaniami. Na początku niech to będą zwykłe zwroty używane na co dzień, typu „Jak się masz?” „Gdzie idziesz?” „Wiem” i tak dalej. Stopniowo przejdzie to w krótkie zdania, później – w dłuższe. Jeśli nie zaczniemy mówić krótkimi zwrotami, nigdy nie będziemy mówić długimi. Możemy mieć bogate słownictwo, oglądać setki programów telewizyjnych, czytać tysiące książek po polsku, ale to nie sprawi, że bariera językowa zniknie. Jedynym sposobem na to jest zacząć mówić. Kiedyś przeczytałam takie zdanie: „dopóki nie zaczniesz mówić, nie zaczniesz mówić”. Z własnego doświadczenia wiem, że jest to prawda.

Czy można pozbyć się ukraińskiego akcentu?

Tak, oczywiście, że tak. Potrzeba do tego czasu i dużo praktyki.

Ile czasu zajmuje średnio nauka języka polskiego, by osiągnąć płynność?

Trudno powiedzieć. Wszystko zależy od tego, ile czasu dana osoba jest gotowa poświęcić na naukę języka polskiego. Jeśli uczymy się przez godzinę tygodniowo i nic nie robimy przez resztę czasu, prawdopodobnie zajmie to około 15 lat (żartuję). Ale jeśli ktoś spotyka się z nauczycielem 2-3 razy w tygodniu, przebywa w polskojęzycznym środowisku, dużo słucha, komunikuje się z native speakerami i poszerza swoje słownictwo, myślę, że rok lub dwa wystarczą.

Jeśli nauka języka idzie opornie, skąd dowiedzieć się, że jest to kwestia nauczyciela?

Przede wszystkim uczeń powinien czuć się komfortowo na zajęciach. Dobry nauczyciel jest również psychologiem i przyjacielem. Wydaje mi się, że kiedy masz dobrego nauczyciela, nawet najtrudniejsze tematy nie wydają się takie trudne. I odwrotnie, gdy styl zajęć i sposób bycia tej osoby do ciebie nie pasują, nawet najprostsze tematy wydają się trudne. Głównym zadaniem nauczyciela jest uczynienie procesu nauki tak przyjemnym, jak tylko możliwe. Uczeń może uznać pewne tematy za trudne, ale chęć nauki nie powinna zniknąć. Jeśli tak jest, to znaczy, że dobrze dobraliśmy nauczyciela. W przeciwnym razie warto poszukać kogoś innego, ponieważ może to zdemotywować do nauki.

Jak przestać wstydzić się własnej wymowy, nabrać pewności siebie i zacząć mówić po polsku?

Przede wszystkim warto pamiętać, że błędy i niedoskonała wymowa słów na początku są zjawiskiem normalnym. Wszyscy się uczymy, wszyscy je popełniamy. Każdy przeszedł taką drogę. Osobiście uważam, że błędy nie są czymś, czego należy się wstydzić, ale czymś, nad czym należy popracować. Zasada jest taka sama jak w przypadku bariery językowej, im więcej mówimy, tym bardziej poprawia się nasza wymowa. W przypadku, gdy tego nie robimy, jak możemy cokolwiek zmienić?

Czytaj też:
Pokonaj bariery językowe. Unikalna platforma dla Ukraińców w Polsce
Czytaj też:
Kluby konwersacyjne dla Ukraińców w Krakowie. „Mówić i nie wstydzić się błędów”

Powyższy artykuł, którego autorem jest Kateryna Orda dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 4 030 235,31 zł (słownie cztery miliony trzydzieści tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych i trzydzieści jeden groszy), co stanowi 79,74% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 3 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 5 054 536,31 zł (słownie: pięć milionów pięćdziesiąt cztery tysiące pięćset trzydzieści sześć złotych i trzydzieści jeden groszy). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom