Tak Rozetka przetrwała wojenne trudności. Teraz podąża za klientami
Artykuł sponsorowany

Tak Rozetka przetrwała wojenne trudności. Teraz podąża za klientami

Dodano: 
Sklep należący do sieci Rozetka
Sklep należący do sieci Rozetka Źródło: Materiały prasowe / Rozetka
Sklep internetowy ROZETKA wchodzi na polski rynek. Wprost.pl porozmawiał z Władysławem Czeczetkinem, właścicielem firmy, o wyzwaniach dla biznesu w czasie wojny i konkurencji w Polsce.

Sklep internetowy Rozetka to największa tego typu platforma w Ukrainie. Od ponad dziesięciu lat jest liderem w swojej branży. Istotą jego działania jest to, że małe i średnie przedsiębiorstwa sprzedają swoje towary na platformie, płacąc jedynie procent prowizji za korzystanie z witryny. Dlatego Rozetka oferuje szeroką gamę produktów w różnych kategoriach: od sprzętu AGD i odzieży po artykuły dziecięce i żywność.

Biznes w czasach wojny. „Każdy tydzień przynosi wyzwania”

Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji w Ukrainie na pełną skalę, Rozetka przeszła najtrudniejsze chwile. W ciągu pierwszych miesięcy wiele terytoriów i regionów kraju zostało zajętych, więc firma poniosła znaczne straty towarów. Wiele oddziałów i magazynów zostało zniszczonych, a popyt spadł. Przedstawiciele nie ukrywają, że początkowo trudno było pracować w takich warunkach, ale udało im się utrzymać na rynku i teraz nadal się rozwijają.

– Kontynuujemy odbudowę naszej działalności, aktywnie rozwijając sieć punktów dostaw. Jest ich już ponad 400 w całej Ukrainie – mówi Władysław Czeczetkin, właściciel Rozetki.

Chociaż sklep zdołał utrzymać pozycję lidera, tylko częściowo udało mu się powrócić do dochodów sprzed wojny. Właściciel firmy ocenia, że „istnieje wiele kategorii, w których poziom sprzed wojny jest wciąż daleki od osiągnięcia”, ponieważ rosyjska agresja trwa i przysparza coraz więcej przeszkód dla biznesu: – Nie sądzę, by można było przyzwyczaić się do wojny. Każdy tydzień przynosi nowe wyzwania i zagrożenia, na które musimy reagować. W takich warunkach musimy być jeszcze bardziej elastyczni niż zwykle i szybko reagować nie tylko na oczywiste trudności, ale także na potencjalne wyzwania, przed którymi może stanąć firma – mówi.

Dlatego od początku wojny firma świadomie wspiera gospodarkę zaatakowanego kraju i pomaga Siłom Zbrojnym Ukrainy. Na przykład do kwietnia 2023 r. towary dla wojska były sprzedawane bez prowizji dla sprzedawców. Teraz prowizja została przywrócona, ponieważ obecna sytuacja z zaopatrzeniem wojska uległa zmianie, ale Rozetka nadal wspiera żołnierzy.

– Pomagamy, ale nie możemy mówić kto i w jaki sposób. Są to informacje niejawne ze względów bezpieczeństwa – wyjaśnia właściciel.

Władysław Czeczetkin, Rozetka

Takie elastyczne podejście i koncentracja na kliencie pomagają sklepowi utrzymać zaufanie klientów i świadczyć usługi na najwyższym poziomie. – Jak zawsze, jest wielu konkurentów na rynku. Dla nas klient jest na pierwszym miejscu, niezależnie od tego, czy w kraju jest wojna, czy toczy się spokojne życie. Świadczenie usług lepiej niż inni jest głównym sekretem bycia numerem jeden na rynku e-commerce w Ukrainie – podkreśla Władysław Czeczetkin.

Wejście Rozetki na polski rynek. „Logiczny krok”

Właściciel platformy Rozetka przyznał, że w związku z emigracją wywołaną wojną znacznie spadła liczba konsumentów, szczególnie w segmencie dóbr dla kobiet i dzieci. Nawet teraz kategoria dziecięca jest najbardziej dotknięta przez obecną sytuację. To sprawiło, że logiczne stało się poszerzenie skali działalności i wejście na nowy rynek.

– Podążamy za naszymi klientami, więc naturalne było otwarcie się tam, gdzie mamy ich najwięcej. Skupiamy się jednak nie tylko na Ukraińcach, ponieważ dzięki wysokiej jakości naszych usług znajdziemy swoich klientów również wśród obywateli Polski – zapewnia.

Rynek e-commerce w Polsce jest jednak znacznie bardziej konkurencyjny niż w Ukrainie. Według przedstawiciela platformy, istnieje wiele firm, są one silniejsze niż ukraińskie, a polski rynek jest ogólnie bardziej złożony. – Klienci są już przyzwyczajeni do wysokiej jakości usług, więc jesteśmy świadomi wielu trudności, ale nie ma takich, których nie można pokonać – podkreśla.

Minęło niewiele czasu, odkąd Rozetka rozpoczęła działalność w Polsce, więc jest zbyt wcześnie, aby mówić o wynikach firmy. Właściciele ukraińskiego sklepu obecnie testują nowy rynek i zachowania jego konsumentów. Głównie na tym koncentruje się firma na początkowym etapie działania w Polsce. – Nie mamy długoterminowych planów, wciąż jesteśmy na etapie zdobywania przychylności polskiego konsumenta – mówi Władysław Czeczetkin.

Autor: Anastasija Bohdan
Źródło: Wprost
Powyższy artykuł, którego autorem jest Anastasija Bohdan dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 4 030 296,40 zł (słownie cztery miliony trzydzieści tysięcy dwieście dziewięćdziesiąt sześć złotych i czterdzieści groszy), co stanowi 79,74% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 3 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 5 054 597,40 zł (słownie: pięć milionów pięćdziesiąt cztery tysiące pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych i czterdzieści groszy). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom