CNN: Możliwe, że Prigożyn zostanie „zabity” na Białorusi. Jaki los czeka lidera wagnerowców?

CNN: Możliwe, że Prigożyn zostanie „zabity” na Białorusi. Jaki los czeka lidera wagnerowców?

Dodano: 
Ilustracyjne zdjęcie wojskowych z ich sprzętem
Ilustracyjne zdjęcie wojskowych z ich sprzętem Źródło: Pexels / Pixabay
Po nieudanej próbie przeprowadzenia przez Jewgienija Prigożyna zamachu stanu w Rosji, cały świat bacznie obserwuje dalszy rozwój wydarzeń w regionie. Stacja CNN przedstawiła opinie ekspertów na temat tego, co może czekać lidera Grupy Wagnera po tym, jak zbuntował się przeciw Kremlowi.

Po nieoczekiwanym ogłoszeniu przez lidera Grupy Wagnera marszu na Moskwę uwaga społeczności międzynarodowej skupiła się na rozwoju wydarzeń, który może zmienić bieg wojny w Ukrainie. Zachodni politycy, przywódcy krajów europejskich i wielu ekspertów politycznych wyraziło swoje opinie na temat możliwego losu Jewgienija Prigożyna – niegdyś bliskiego współpracownika Putina, a obecnie zdrajcy w oczach Kremla.

Porozumienie Prigożyn-Kreml. Jest wiele niejasności

Portal amerykańskiej stacji CNN opublikował artykuł na temat aktualnej sytuacji w Rosji. Autorzy podkreślili, że chociaż sprawa nieudanego puczu Prigożyna zyskała duży rozgłos, nadal jest wokół niej wiele niejasności. Przykładowo, ani szef wagnerowców, ani rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie udzielili odpowiedzi na temat szczegółów porozumienia zawartego przez obie strony. Wciąż nie wiadomo, jakie stanowisko zajmie Prigożyn na Białorusi (tam lider wagnerowców przeniósł się po próbie rebelii) i czy cała jego armia podpisze umowę z rosyjskim Ministerstwem Obrony.

– Może niektórzy się wyłamią – dodał emerytowany major armii amerykańskiej Mike Lyons. – Ci ludzie są lojalni wobec człowieka, Prigożyna, nie wobec kraju, nie wobec misji. Myślę, że wciąż mamy wiele pytań bez odpowiedzi – powiedział.

Co grozi Prigożynowi?

Na temat nieudanego przewrotu w Rosji wypowiedziała się też Jill Dougherty, była szefowej biura CNN w Moskwie i doświadczona ekspertka od spraw rosyjskich. Według niej zagrożenie dla Jewgienija Prigożyna jest nadal bardzo wysokie.

– Nawet jeśli Putin powie: „Prigożyn, jedź na Białoruś”, to nadal jest zdrajcą i myślę, że Putin nigdy mu tego nie wybaczy – powiedziała ekspertka. – Jest całkiem możliwe, że zobaczymy Prigożyna „zabitego na Białorusi”, ale jest to trudny dylemat dla Moskwy, ponieważ dopóki Prigożyn ma jakieś poparcie, jest zagrożeniem, bez względu na to, gdzie się znajduje – czytamy w artykule.

Ponadto sam Putin znajduje się w trudnej sytuacji, ponieważ częściowy sukces kampanii Prigożyna obnażył wszystkie jego słabości, nie tylko przed społecznością międzynarodową, ale także przed własnym narodem. Jill Dougherty zwróciła szczególną uwagę na mieszkańców Rostowa nad Donem, którzy wsparli wagnerowców, przynosząc żołnierzom wodę i żywność.

– Dlaczego zwykli Rosjanie na ulicy kibicują ludziom, którzy właśnie próbowali przeprowadzić zamach stanu? – zastanawia się Dougherty. – Oznacza to, że może ich popierają lub lubią. Cokolwiek za tym stoi, to naprawdę zła wiadomość dla Putina – podsumowała.

Wiele pytań dotyczących zmian na linii frontu i przyszłej roli, jaką odegrają bojownicy w wojnie w Ukrainie, pozostaje otwartych. Z czasem mogą być one wyjaśnione przez władze rosyjskie i białoruskie oraz samego Prigożyna.

Czytaj też:
Zełenski o walce z propagandą Kremla. „Powinienem mieć możliwość rozmawiać z nimi cały czas”
Czytaj też:
Trwa kontrofensywa ukraińskiej armii. Załużny: Wróg próbuje powstrzymać natarcie naszych jednostek

Opracowała: Anastasija Bohdan
Źródło: edition.cnn.com
Powyższy artykuł, którego autorem jest Anastasija Bohdan dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 4 030 235,31 zł (słownie cztery miliony trzydzieści tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych i trzydzieści jeden groszy), co stanowi 79,74% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 3 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 5 054 536,31 zł (słownie: pięć milionów pięćdziesiąt cztery tysiące pięćset trzydzieści sześć złotych i trzydzieści jeden groszy). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom