Perspektywy polsko-ukraińskiej współpracy w rolnictwie. „Odniesiemy biznesowy sukces”

Perspektywy polsko-ukraińskiej współpracy w rolnictwie. „Odniesiemy biznesowy sukces”

Dodano: 
konferencja „Europe – Poland – Ukraine. Rebuild Together”. Panel „ROLNICTWO I PRZEMYSŁ SPOŻYWCZY”
konferencja „Europe – Poland – Ukraine. Rebuild Together”. Panel „ROLNICTWO I PRZEMYSŁ SPOŻYWCZY” Źródło: Archiwum prywatne / Anastazja Oleksijenko
Wojna w Ukrainie to także ogromne wyzwanie gospodarcze. Jakie są priorytety, jeśli chodzi o rolnictwo i branżę spożywczą, i jak Polska może wesprzeć sąsiada? Między innymi o tym rozmawiali politycy i przedsiębiorcy z obu krajów.

Podczas konferencji „Europe – Poland – Ukraine. Rebuild Together” w Warszawie uczestnicy mogli się wymienić poglądami na przyszłą współpracę między Ukrainą a Polską w sektorze rolnictwa. Jakie są najbardziej priorytetowe sposoby wzajemnej pomocy i wymiany doświadczeniami i jak Polska może może pomóc w realizacji celów odbudowy ukraińskiej gospodarki? Między innymi o tym debatowali uczestnicy panelu „Rolnictwo i przemysł spożywczy”

W panelu udział wzięli:

  • Markiyan Dmytrasevych, Wiceminister Polityki Agrarnej i Żywności Ukrainy
  • Janusz Kowalski, Sekretarz Stanu, Pełnomocnik Rządu ds. Przetwarzania i Rozwoju Rynków Rolnych, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi
  • Boris Shestopalov, Współwłaściciel, Dyrektor Generalny HD-Group
  • Oleksandr Dombrovskyi, Wiceprezes MHP S.A., Prezes MHP Eco Energy, Prezes Zarządu Public Union Global 100% RE Ukraine
  • Andrzej Gantner, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Generalny Polska Federacja Producentów Żywności (PFPŻ)
  • Lidia Ozerova, Dyrektor jednostki organizacyjnej ds. ochrony roślin, Syngenta Ukraina

Straty ukraińskiego rolnictwa „Nie da się ich wyliczyć”

Debatę na temat rolnictwa w czasie wojny na Ukrainie otworzył Markiyan Dmytrasevych, wiceminister polityki rolnej i żywności Ukrainy, który opowiedział słuchaczom i polskim kolegom o stratach poniesionych przez Ukrainę.

– Straty są niemożliwe do wyliczenia. Pierwszym powodem jest to, że część terytorium Ukrainy jest pod tymczasową okupacją. Nie ma dostępu do tych obiektów. Wiemy, co i gdzie jest uszkodzone, ale nie jest tak łatwo oszacować straty. Z drugiej strony, według badań Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej, wielkość strat wynosi około 33 mld dolarów - tłumaczył Dmytrasevych.

Jak wyjaśnił, od 6 do 7 mld dolarów to straty bezpośrednie, w tym zniszczone przedsiębiorstwa, budynki, magazyny, elewatory, kombajny, ciągniki, sprzęt. – Wszystko inne to nie są straty bezpośrednie, ponoszą je producenci rolni, którzy nie zrealizowali umowy, nie obsiali pól i nie zebrali plonów. Rolnictwo do 24 lutego tworzyło 20 proc. ukraińskiego PKB, jeśli chodzi o wpływy do budżetu - 40 proc. budżetu – zaznaczył wiceminister.

Jak wskazał, osobne wyzwanie stanowi rekultywacja ziemi. Chodzi o zanieczyszczenia chemiczne czy substancje z niewypałów. Dmytrasevych dodał, że obecnie nie da się nawet oszacować, jakie to będą koszta.

– Kluczowym zadaniem, na którym wszyscy się skupiają, jest wywalczenie w jak najkrótszym czasie niepodległości w jej prawnych granicach. Kiedy mówimy o odbudowie, rekonstrukcji i współpracy z polskimi partnerami, musimy odbudować Ukrainę silniejszą i wydajniejszą niż przed wojną – dodał Oleksandr Dombrovskyi, prezes MHP Eco Energy, przewodniczący zarządu Global 100% RE Ukraine Association.

Polska i Ukraina. Konkurencja czy współpraca?

Jakie w tak trudnym czasie są możliwości współpracy w zakresie rolnictwa? Polska obecnie jest jednym z głównych eksporterów produktów rolnych w Europie, ale jak ten proces będzie przebiegał, gdy Ukraina stanie się członkiem UE?

– Myślę, że konkurencja jest nieunikniona. Trzeba pogodzić te dwie rzeczy: konkurowanie na rynku i współpraca, to nie jest łatwe - komentował Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ). – Oczywiście współpraca handlowa to jest to, co buduje jedność i wspólnotę wielu narodów. Tak naprawdę od 5 lat już wyraźnie widać dynamikę wzrostu importu produktów z Ukrainy. Dla Ukrainy rynek europejski jest bardzo dobrym rynkiem, wreszcie dla Polski również tak jest. Jak wchodziliśmy na rynek europejski to była fantastyczna szansa. Tak naprawdę w tym momencie, gdy weszliśmy na nasz wspólny rynek, nasz eksport produkcji żywności ruszył do przodu. Więc w tym temacie jest bardzo ważne pytanie jak będzie wyglądały te relacje między Polska - Ukrainą - Unią Europejską, tego co dalej się stanie – dodał.

Szansa dla Polski i Ukrainy poza Europą

W trakcie dyskusji uczestnicy panelu wskazali kierunki przyszłej polsko-ukraińskiej współpracy w zakresie rolnictwa i przemysłu spożywczego. – Widzę wspólny obszar synergii w którym możemy wspólnie funkcjonować. Będzie to wymagało nakładu, bo jedno jest pewne – Polska jest dużym producentem żywności, a w niektórych obszarach Ukraina jest większym producentem niż Polska. Ale jest tu jedna pozytywna rzecz. Popyt na żywność będzie rósł – mówił Andrzej Gantner. Dodał, że sam rynek europejski ma swoje ograniczenia, dlatego kluczem jest szukanie zbytu na żywność w krajach trzecich.

– Ukraina ma dobre doświadczenie właśnie w eksporcie na rynek krajów trzecich, które tej żywności potrzebują. Natomiast Polska ma duże doświadczenie w sprzedawaniu żywności nie tak tanio, jak niektórzy chcieli. Mamy doświadczenie w sprzedawaniu produktów przetworzonych marek, znajdowaniu się w określonych sieciach handlowych, strukturach handlu kraju. Teoretycznie możliwości rozwoju są nieograniczone. Wszystkie prognozy wskazują na to, że popyt będzie rósł. Jeżeli Ukraina ma fantastyczne surowce, również jak mniej więcej przemysł przetwórczy, my również mamy dobre surowce i mocny przemysł przetwórczy - w związku z tym mamy coś nowego, możliwość zdobywania krajów trzecich - taki projekt może być bardzo ciekawy – tłumaczył dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ).

– Polska jest bardzo innowacyjnym krajem, także w sektorze rolnym i przetwórczym, co jest krytycznie ważne dla Ukrainy. Mamy ogromny potencjał odbudowy, co jest związane z walką z globalnym ociepleniem, które ma największy wpływ na rolnictwo. Kwestia zachowania potencjału polskich i ukraińskich gleb, czarnoziemów, zachowania i przywrócenia ich żyzności – to są wszystko zadania, które Ukraina i Polska mogą z dużym powodzeniem wykonywać bez konkurencji, uzupełniając się, pomagając sobie bardzo szybko iść do przodu. Wyzwania, przed którymi stoimy, są bardzo poważne, jest ich wiele, ale maksymalna koncentracja na nich i wykorzystanie naszej wiedzy technologicznej i innowacyjnej powinno dać nam synergię ukraińsko-polską i europejską, w której z powodzeniem zwyciężymy w ramach Unii Europejskiej – dodał Oleksandr Dombrovsky, Prezes MHP Eco Energy, Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Global 100% RE Ukraina.

– Oczywiście Polska nie jest wyłącznie producentem żywności. Mamy też rozwiniętą część technologiczną, jeśli chodzi o produkcję żywności - maszyny, magazyny i inne rzeczy i to też jest obszar w którym możemy pomóc, stawiając na nogi przetwórstwo w Ukrainie. Więc mamy sporo możliwości do współpracy, szczególnie w eksporcie do krajów trzecich - dodał Andrzej Gantner.

Czego Ukraina potrzebuje od Polski?

Markiyan Dmytrasevych, wiceminister polityki rolnej i żywności Ukrainy, wymienił główne rzeczy, o które Ukraina będzie prosić Polskę teraz i po zakończeniu wojny. Jak wskazał, Ukraina potrzebuje wsparcia politycznego w temacie integracji europejskiej. Kluczowe dla gospodarki jest przedłużenie umowy o zniesieniu ceł na eksport produktów ukraińskich. Tu także sąsiad oczekuje pomocy. – Będziemy prosić o wsparcie polityczne w Polsce, aby przedłużyć ten okres na 3-5 lat, bo jest to krytycznie ważne, zwłaszcza w czasie odbudowy. Zarówno dla ukraińskiego biznesu, jak i dla polskich przedsiębiorców na Ukrainie – mówił Dmytrasevych.

Jak wskazał wiceminister, wyzwanie stanowi też konieczność udrożnienia przejść granicznych i zaangażowania polskiej logistyki w dystrybucję ukraińskich surowców.

Kowalski: Aby partnerzy z Polski byli na pierwszym miejscu

O znaczeniu komunikacji pomiędzy ukraińskim i polskim biznesem mówił również Janusz Kowalski, sekretarz stanu, pełnomocnik ds. przekształceń i rozwoju rynków rolnych, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Szukanie pól obszaru synergii jest kluczowe, to jest również zaproszenie do biznesów, które w tym partnerstwie polsko-ukraińskim będą mogły uzyskać korzyści, szczególnie jeśli chodzi o eksport żywności – mówił.

– W tym partnerstwie korzyści między Polską a Ukrainą jestem przekonany, że odniesiemy biznesowy sukces. Tak jak dzisiaj wzajemnie współpracujemy w pomocy stronie ukraińskiej, jeśli chodzi o logistykę. Polska podejmuje decyzje, które wspierają ukraińską gospodarkę. Nie mam żadnej wątpliwości, że również w procesie odbudowy polskie firmy i biznes będą najbardziej efektywne, również od strony kosztowej. Zachęcam do mocnego biznesowego podejścia, ale rekomenduję, aby podczas codziennego podejmowania decyzji w Ukrainie partnerzy z Polski byli na pierwszym miejscu – zaznaczył Kowalski.

Opracowała: Anastazja Oleksijenko
Powyższy artykuł, którego autorem jest Anastazja Oleksijenko dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 4 030 235,31 zł (słownie cztery miliony trzydzieści tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych i trzydzieści jeden groszy), co stanowi 79,74% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 3 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 5 054 536,31 zł (słownie: pięć milionów pięćdziesiąt cztery tysiące pięćset trzydzieści sześć złotych i trzydzieści jeden groszy). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom