„Ukraina jest »zalana« zbożem, a światu grozi głód”. Polska ponownie wyciąga pomocną dłoń

„Ukraina jest »zalana« zbożem, a światu grozi głód”. Polska ponownie wyciąga pomocną dłoń

Dodano: 
Zboże
Zboże Źródło: Pixabay / NinaCzapska
Według szacunków Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej możemy obecnie mówić o utracie 10-12 miliardów dolarów z powodu plonów, które zostały skradzione lub też nie można ich zebrać czy uprawiać z powodu wojny. Polska planuje stworzyć terminal zbożowy, aby pomóc Ukrainie.

Polska będzie starała się rozwiązać problemy logistyczne, które umożliwią szybki transport z Ukrainy do portów morskich zboża przeznaczonego dla krajów afrykańskich i azjatyckich. Dyskutowano o tym podczas pierwszego spotkania Międzyresortowego Zespołu ds. Przewozu Produktów Rolno-Spożywczych z Ukrainy, które odbyło się w środę w Ministerstwie Rolnictwa RP pod przewodnictwem Wicepremiera, Ministra Rolnictwa RP Henryka Kowalczyka.

Zniszczenie ukraińskiej gospodarki

Rosja nie tylko prowadzi wojnę z Ukrainą za pomocą broni, ale także stara się jak najbardziej zniszczyć ukraińską gospodarkę. Jedną z tych metod była morska blokada portów Morza Czarnego.

„Ukraina jest teraz »zalana« zbożem, więc rolnicy zadają sobie pytanie, gdzie przechowywać nowe plony, a tymczasem światu grozi głód”– pisze w nowych materiałach portalu Today Andrij Gatsenko.

Zablokowane porty morskie

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zeleńskiego w portach blokuje się 22 mln ton zboża. Obecnie Ukraina prowadzi negocjacje z zachodnimi partnerami, ONZ i Turcją, aby stworzyć możliwości dla eksportu.

– Interesuje nas, aby nasi rolnicy kontynuowali pracę w przyszłym roku. W tym celu musimy to wszystko wyeksportować – jęczmień, pszenicę, kukurydzę. 22 mln ton są teraz zablokowane. Spodziewamy się około 60 mln ton jesienią, wtedy będzie trudniejsza sytuacja– powiedział Wołodymyr Zeleński.

Wkrótce znowu żniwa. Jeśli problem nie zostanie rozwiązany do przyszłego roku, rolnicy mogą zrezygnować z siewów w kolejnym.

Pociąg zamiast statków

Jedyną alternatywą dla eksportu pozostała kolej. Ale transport zboża tą drogą jest kilkakrotnie mniej wydajny niż drogą morską. – Koleje odgrywają teraz decydującą rolę w dostawach do innych krajów przez granice zachodnie i porty europejskie. Ale bez dodatkowych kroków – otwarcia nowych przejść lub zmiany podejścia – nie da się już tam zwiększyć przepustowości – powiedział dyrektor generalny Ukraińskiego Klubu Agrarnego Biznesu (UKAB) Roman Slastion

Próby rozwiązania problemu

Uczestnicy spotkania Międzyresortowego Zespołu ds. Przewozu Artykułów Rolno-Spożywczych analizowali sytuację dotyczącą możliwości transportu produktów rolno-spożywczych z terytorium Ukrainy. Problemy logistyczne omawiano w trzech głównych miejscach: na przejściach granicznych, w transporcie kolejowym oraz w portach morskich.

Głównym zadaniem będzie teraz udoskonalenie pracy przygranicznych punktów. Rozmawiano także o możliwości budowy tymczasowych silosów na granicy z Ukrainą. Podczas spotkania omówiono możliwość stworzenia terminalu zbożowego o powierzchni magazynowej około 100 000 ton. Umożliwiłoby to eksport na dużą skalę zarówno zboża ukraińskiego, jak i polskiego.

Budowa silosów

W połowie czerwca Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zapowiedział, że w pobliżu granic Ukrainy, w tym na terenie Polski, powstaną tymczasowe silosy zboża, które umożliwią eksport ukraińskiej pszenicy transportem lądowym. Nawet wtedy amerykański prezydent zauważył, że zajmie to trochę czasu.

Ukraina musi eksportować 5 mln ton zboża miesięcznie. Stąd pomysł na umieszczenie takich silosów tam, gdzie znajdują się szerokie tory. Dlatego miasto Sławków jest najbardziej zaawansowane – wyjaśnił minister rolnictwa Henryk Kowalczyk

Polska potrzebuje dodatkowego sprzętu

Polska osiągnęła maksymalną przepustowość transportu, jaki może zapewnić. Szef resortu rolnictwa podkreśla, że obecnie problemem stał się brak sprzętu do przewożenia zboża. – W tej chwili przy maksymalnej organizacji, czyli przepustowość granic 24 godziny na dobę, to maksymalna ilość to 1,5 ton zboża. Każda dodatkowa ilość wymaga dodatkowego sprzętu – powiedział. – Sprzęt, którego nam brakuje to np. kontenery na zboże, które można załadować na wagony z szerokotorowych na wąskie i przewozić do portów. Również chodzi o naczepy do samochodów do przewożenia zboża. Jest kilka rzeczy, które można realizować – dodał wicepremier.

Opracowała: Anastazja Oleksijenko
Powyższy artykuł, którego autorem jest Anastazja Oleksijenko dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.
 

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 500 000 zł (słownie: pięćset tysięcy złotych złotych 00/100), co stanowi 78,51% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 2 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 636 877 zł (słownie: sześćset trzydzieści sześć tysięcy złotych 00/100). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom