Tymi słowami znany trener wywołał burzę. Tak tłumaczył się z szacunku dla Rosji

Tymi słowami znany trener wywołał burzę. Tak tłumaczył się z szacunku dla Rosji

Dodano: 
Mircea Lucescu
Mircea Lucescu Źródło: Wikimedia Commons / Кирилл Венедиктов/CC BY-SA 3.0 Deed
– Pamiętam okres, kiedy rosyjskie i ukraińskie drużyny grały w turniejach towarzyskich, to był wspaniały czas i powinniśmy do niego wrócić – tak mówił Mircea Lucescu o swojej wizji stosunków ukraińsko-rosyjskich w piłce nożnej.

Mircea Lucescu to uznany trener piłkarski i piłkarz, który zyskał dużą popularność dzięki swoim osiągnięciom na stanowiskach trenerskich w kilku uznanych klubach piłkarskich. Urodzony 29 stycznia 1945 roku w Rumunii, stał się jednym z najbardziej wpływowych trenerów swojego pokolenia. Lucescu trenował tak znane drużyny jak Szachtar Donieck i Dynamo Kijów w Ukrainie, a także Steaua w Rumunii i Galatasaray w Turcji. Na swoim koncie ma także epizod w pracy z Zenitem Petersburg.

Niedawno Lucescu wywołał spore kontrowersje wywiadem dla rosyjskiego sportexpress.ru. Pochlebnie wyraził się o trenerze Zenitu i sukcesach jego drużyny. Mówił, że ma nadzieję, że wkrótce „wszystko się skończy”, a Rosja wróci do występów w Europie. Słowa wywołały burzę w Ukrainie i ożywiły spekulację, że Lucescu chce wrócić do pracy w lidzie rosyjskiej.

Kontrowersyjny wywiad Lucescu. Trener się tłumaczy

Mircea Lucescu próbował wyjaśnić, co miał na myśli w swoim poprzednim wywiadzie dla rosyjskich mediów. Według trenera, piłkarze mogą pomóc rozwiązać konflikt i powstrzymać wojnę rozpoczętą przez Federację Rosyjską. Wyraźnie stwierdził to w rozmowie z dziennikarzem.

– Udzieliłem już wyjaśnień, powiedziałem tylko, że piłkarze mogą pomóc w osiągnięciu pokoju, to wszystko – stwierdził.

Nie sprecyzował, jak dokładnie miałoby to wyglądać. Trener został również zapytany, jak może wyrażać się z szacunkiem o drużynie kraju agresora, skoro żaden z jej uczestników nie był przeciwko wojnie, a wręcz przeciwnie – wspierał ją. Lucescu wskazał jedynie, że piłka nożna to coś innego, nie chodzi o wojnę. Wyjaśnił również, że nigdy nie powiedział, że planuje wrócić do Rosji, ale nie ma też negatywnego nastawienia do rosyjskiej drużyny.

– Pamiętam okres, kiedy rosyjskie i ukraińskie drużyny grały w turniejach towarzyskich, to był wspaniały czas i musimy do tego wrócić. I tylko wspólnymi siłami możemy to osiągnąć. Kocham Ukrainę i okres pracy w tym kraju, ale pracowałem też w Rosji i miałem tam normalne relacje. Ale tak dalej być nie może – powiedział Mircea Lucescu.

Trener gwiazd nie był zażenowany faktem, że w poprzednim wywiadzie rosyjskie media nie wspomniały nic o trwającej wojnie. Dodał tylko, że „dla nich jest to normalne, dla nas nie”, i nie wpływa to na jego stosunek do byłych kolegów. Były trener został również zapytany o dyskwalifikację rosyjskich drużyn z europejskich rozgrywek.

–Rosyjskie drużyny mogą wrócić do europejskich rozgrywek, ale wszystko musi być w porządku. W pewnym momencie i tak do tego dojdzie. Oczywiście muszą być pod dużą presją i będą mogli wrócić dopiero po osiągnięciu pokoju w Ukrainie. Oczywiście na warunkach Ukrainy – zaznaczył.

Czytaj też:
Ścieżki rowerowe w Polsce. Dlaczego tak wielu Polaków wybiera ten środek transportu?
Czytaj też:
Reprezentacja Ukrainy zagra z polskim klubem. Kiedy odbędzie się mecz?

Opracowała: Anastasija Bohdan
Źródło: 
Powyższy artykuł, którego autorem jest Anastasija Bohdan dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 4 030 235,31 zł (słownie cztery miliony trzydzieści tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych i trzydzieści jeden groszy), co stanowi 79,74% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 3 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 5 054 536,31 zł (słownie: pięć milionów pięćdziesiąt cztery tysiące pięćset trzydzieści sześć złotych i trzydzieści jeden groszy). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom