Przejmujące wyznanie byłego żołnierza Ukrainy. „Wojsko nie pozostawia ludzi takimi samymi”

Przejmujące wyznanie byłego żołnierza Ukrainy. „Wojsko nie pozostawia ludzi takimi samymi”

Dodano: 
Irpień, Ukraina – 5 marca 2022: Ukraiński żołnierz stoi na punkcie kontrolnym do miasta Irpień.
Irpień, Ukraina – 5 marca 2022: Ukraiński żołnierz stoi na punkcie kontrolnym do miasta Irpień. Źródło: Shutterstock / Kutsenko Volodymyr
– W 2014 roku zgłosiłem się do służby wojskowej. Zrobiłem to nie dlatego, że chciałem wojny, ale dlatego, że wiedziałem, że ona nadejdzie – mówi w rozmowie z „Wprost Ukraine” Pavlo. Były żołnierz opisuje także swoją wizję przyszłości Ukrainy.

24 lutego minęła pierwsza rocznica pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę. Trzeba jednak pamiętać, że wojna rozpoczęła się w 2014 roku. Rozpętany przez Rosję konflikt zmienił życie wszystkich Ukraińców, okaleczając ich w wymiarze psychicznym i fizycznym.

„Chciałem powstrzymać okupantów i dać całemu krajowi czas na przygotowanie”

Pavlo urodził się w obwodzie lwowskim. Po ukończeniu szkoły dostał się na studia, potem pracował w branży budowniczej, a w 2014 roku, po zajęciu przez Rosję Krymu, wstąpił do wojska.

– W 2014 roku zgłosiłem się do służby wojskowej. Zrobiłem to nie dlatego, że chciałem wojny, ale dlatego, że wiedziałem, że ona nadejdzie. Chciałem powstrzymać okupantów i dać całemu krajowi czas na przygotowanie, bo możliwości armii były zróżnicowane. Chciałem, żeby zarówno politycy, jak i młodzi ludzie skonsolidowali się i zaczęli działać, wyprzedzając problem. Rosja cały czas robiła plany inwazji i przygotowywała się do tego – komentuje Pavlo w rozmowie z „Wprost Ukraine”.

Na pytanie, czy chciał uniknąć służby w strefie ATO (strefa konfrontacji rosyjsko-ukraińskiej w Donbasie – red.), odpowiedział, że jego decyzja została podyktowana przez „wewnętrzny głos". Dodał, że „nie widział powodu do ucieczki”.

„Wojsko nie pozostawia ludzi takimi samymi, jak przed wstąpieniem do służby”

Były żołnierz wspomina także, co pozwoliło mu przetrwać tak dramatycznie trudne chwile. – To żarty i opowiadanie zabawnych historii sprawiały, że mniej się stresowałem i łatwiej przechodziłem przez wszystkie trudne chwile. Budziłem się, dziękowałem Bogu, modliłem, a potem przechodziłem do wykonywania swoich obowiązków: zakładania stanowisk ogniowych, budowania okopów, organizowania wart, punktów kontrolnych, transportu ludzi i broni, uczestnictwa w ciągłych manewrach. Najtrudniej było zimą, bo trzeba było się ogrzać – opowiada Pavlo.

Wojna zabiera życie wielu osobom, ale zmienia absolutnie wszystkich. – Wojsko nie pozostawia ludzi takimi samymi, jak przed wstąpieniem do służby. Niektórzy zmieniają się na lepsze, inni zdobywają nowe umiejętności i doświadczenie. Często o wielu rzeczach się nie myśli, ale potem zaczyna się doceniać życie, cieszyć się z nowego dnia i szansy zobaczenia czegoś. Dopiero gdy coś tracimy, zaczynamy to doceniać! – wspomina mężczyzna.

Zdrowie to skarb, który można łatwo stracić”

Ukraina płaci za swoją wolność najwyższą cenę – życiem i zdrowiem tysięcy obywateli. Podczas operacji ATO Pavlo poważnie ucierpiał, a do dzisiaj odczuwa poważne problemy neurologiczne. Kłopoty zdrowotne przypominają mu o wydarzeniach z 2014-2015 roku.

– Zdrowie to skarb, który można łatwo stracić i nie można go odzyskać. Wciąż odczuwam bóle głowy, które nie pozwalają mi się skupić, koordynacja ruchów nie zawsze jest dobra, pojawiają się zmiany nastroju, które nie pozwalają mi żyć beztrosko jak dawniej. Nie mogę w łatwy sposób znaleźć pracy, bo muszę się leczyć, żeby nie dopuścić do nasilenia objawów – mówi Pavlo.

O problemach zdrowotnych wielu obecnych i byłych żołnierzy mówi też Maksym – wolontariusz, który pomaga rannym w szpitalach. – Widziałem wielu rannych i okaleczonych mężczyzn i kobiet. Świadomość, że tak wiele osób nie będzie w stanie wrócić do normalnego życia, jest przerażająca. Musimy jednak również zrozumieć, że każdego dnia naszym obrońcom są zadawane kolejne ciosy, które mogą pogorszyć ich stan. Wojna na pełną skalę rozpoczęła się rok temu, ale Ukraińcy cierpią przez Rosję od 9 lat. Jest wiele przykładów z 2014 roku, kiedy nasi żołnierze mieli zdiagnozowane wstrząsy mózgów i pogorszył się ich słuch, wzrok i pamięć – opowiada w rozmowie z „Wprost Ukraine”.

Niezależnie od tego, z jakimi problemami i trudnościami borykają się Ukraińcy, wszyscy są pewni, że ich państwo zwycięży w walce o swoją niepodległość. Pavlo podzielił się wizją przyszłości ojczyzny i podkreślił potrzebę dalszego wspierania Ukrainy przez zachodnich partnerów w okresie powojennym na drodze do odbudowy.

– Formuła jest prosta: praworządność dla wszystkich, sprawiedliwe karanie przestępców, zdrajców, skorumpowanych urzędników i uruchomienie gospodarki. Tylko wtedy będziemy mogli udowodnić, że to wszystko nie jest na próżno. Wtedy Ukraina będzie odnosić sukcesy jak nasi przyjaciele i sojusznicy – podsumowuje.
Powyższy artykuł, którego autorem jest Anastasija Bohdan dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 4 030 235,31 zł (słownie cztery miliony trzydzieści tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych i trzydzieści jeden groszy), co stanowi 79,74% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 3 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 5 054 536,31 zł (słownie: pięć milionów pięćdziesiąt cztery tysiące pięćset trzydzieści sześć złotych i trzydzieści jeden groszy). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom