O ustaleniach dotyczących planowanego szczytu ukraiński prezydent poinformował po niedzielnej rozmowie telefonicznej z amerykańskim przywódcą. Do spotkania ma dojść między 21 a 23 września, a jego głównym tematem – według informacji agencji Interfax-Ukraina – będą propozycje rozejmu obejmującego bezpieczeństwo energetyczne oraz szlaki morskie.
„To była ważna rozmowa, zdążyliśmy omówić wiele spraw. Uzgodniliśmy spotkanie w Nowym Jorku, które może wiele zmienić” – przekazał Zełenski w komunikacie zamieszczonym w serwisie Telegram, podkreślając przyspieszenie działań dyplomatycznych i wskazując osiągnięcie pokoju jako absolutny priorytet Kijowa.
Niedzielne uzgodnienia stanowią kontynuację rozmów z początku września, kiedy do Kijowa przybyli amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Ukraińska strona deklaruje gotowość do podjęcia konkretnych kroków deeskalacyjnych we współpracy z Waszyngtonem, skupiając się na ochronie ludności cywilnej oraz stabilizacji rynków żywnościowych i energetycznych.
Dyplomatyczne ożywienie zbiega się w czasie z podpisaniem przez Donalda Trumpa nowej ustawy sankcyjnej, firmującej inicjatywę zmarłego senatora Lindseya Grahama. Przepisy kodyfikują dotychczasowe restrykcje wobec Moskwy oraz nakładają dodatkowe obostrzenia na tzw. flotę cieni.
Kluczowym elementem regulacji jest przyznanie Białemu Domowi uprawnień do nakładania do 100-procentowych ceł na towary sprowadzane z państw będących największymi odbiorcami rosyjskiej ropy i gazu – w tym z Chin, Indii, Węgier czy Słowacji. Choć ustawa formalnie zakłada wdrożenie środków w ciągu 30 dni, zapisy pozostawiają prezydentowi USA szeroką swobodę decyzyjną w zakresie ich faktycznego zastosowania.
