Prezydent USA Donald Trump rozpoczął swoje wystąpienie od podsumowania swoich rządów, krytykując jednocześnie administrację Bidena. Zapewnił, że ma świetne informacje z USA, które ucieszą również inne państwa. Przywitał zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników.
Trump wielokrotnie podkreślał, że jego nadrzędnym celem jest natychmiastowe wstrzymanie działań wojennych, które toczą się na terytorium Ukrainy. Stwierdził, że gdyby nie jego osobiste zaangażowanie, konflikt rozwinąłby się na dużo większą skalę.
„To, co dzieje się teraz na Ukrainie, to niepotrzebna śmierć i destrukcja. Zapewniam, że obie strony chcą porozumienia. Musimy zatrzymać tę krwawą rzeź” – mówił Trump do uczestników forum.
Prezydent USA stwierdził, że w konflikcie Rosji z Ukrainą ginie około 30 tys. żołnierzy w każdym miesiącu trwania konfliktu.
W swoim wystąpieniu powiedział, że od dawna trwają ciężkie rozmowy nad wypracowaniem porozumienia pomiędzy Rosją a Ukrainą. Jednocześnie nie chciał odpowiedzieć jak blisko do porozumienia. "Myślę, że ta sprawa zostanie w końcu rozwiązana" – zapewniał.
Spotkanie z Zełenskim w Davos
Kluczowym momentem ma być bezpośrednie spotkanie Donalda Trumpa z obecnym w Davos prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Trump zapewnił, że chce się spotkać z ukraińskim prezydentem, aby przedstawić mu szczegóły amerykańskiej propozycji. Wierzy, że obie strony konfliktu chcą porozumienia.
„Jestem w kontakcie z prezydentem Putinem. On też chce to porozumienie zawrzeć. Ta wojna faktycznie musi się zakończyć, ponieważ zbyt wielu młodych ludzi codziennie niepotrzebnie ginie” – mówił prezydent USA.
Grenlandia ważnym punktem wystąpienia Trumpa
Pomimo tego, że Ukraina była ważnym punktem wystąpienia Trumpa, powracający temat Grenlandii wywoływał napięcie wśród wielu uczestników forum. Połączenie tak fundamentalnych kwestii jak wojna w Europie z propozycją zakupu terytorium innego państwa wywołało konsternację wśród dyplomatów, odciągając niestety część uwagi od planu pokojowego.
