Poruszające słowa Ołeny Zełenskiej. „Staram się zachować spokój”

Poruszające słowa Ołeny Zełenskiej. „Staram się zachować spokój”

Dodano: 
Olena Zełenska
Olena Zełenska Źródło: Shutterstock / photowalking
Ołena Zełenska w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Bild” podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat życia pod ostrzałem. – Chociaż jesteśmy w wielkim niebezpieczeństwie, robię to, czego oczekuje się ode mnie jako matki – powiedziała Pierwsza Dama Ukrainy.

Od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę na Ukrainę prezydent Wołodymyr Zełenski i jego rodzina otrzymywali propozycje opuszczenia Kijowa. W lutym 2022 roku „Washington Post” opisał ofertę, którą prezydentowi miały złożyć Stany Zjednoczone. – Nawet nie braliśmy takiej możliwości pod uwagę. Od początku wiedziałam, że (Wołodymyr – red.) nie wyjedzie z Kijowa – powiedziała o mężu Pierwsza Dama Ukrainy. Wołodymyr Zełenski dzięki swojej jednoznacznej propaństwowej postawie stał się ikoną oporu wobec Rosji.

Ołena Zełenska: Robię to, czego oczekuje się ode mnie jako matki

Ołena Zełenska w wywiadzie dla „Bilda” przekazała, że rozmawiała z mężem po rosyjskim ataku na Kijów, który został przeprowadzony z użyciem dronów kamikadze. – Mój budzik był ustawiony na godz. 6:30, ale sygnał rakietowy obudził nas o godz. 6:17. Od razu poszłam z dziećmi do piwnicy – powiedziała. – Ponieważ jest wojna, nie można zaplanować życia na więcej niż kilka minut – dodała ze smutkiem. Na pytanie o to, jak jej dzieci reagują na ostrzał, powiedziała, że „choć brzmi to okropnie, dzieci przyzwyczajają się do niego szybciej niż dorośli”.

Rzadko dochodzi do spotkań rodziny Zełenskich. Bliscy prezydenta rozumieją, że Rosja „poluje” na Wołodymyra Zełenskiego, dlatego w trosce o bezpieczeństwo postępują zgodnie z jasnymi instrukcjami. – (Dzieci – red.) tęsknią za nim. Sama czasami widuję go w pracy, w biurze (...). Chociaż jesteśmy w wielkim niebezpieczeństwie, robię to, czego oczekuje się ode mnie jako matki: staram się zachować spokój i uśmiechać do moich dzieci – powiedziała Ołena Zełenska.

„To, co zaczęło się w lutym, nie jest wojną”

– Wojna nie zaczęła się 24 lutego. Zaczęła się już w 2014 roku i żyliśmy z tym. Ale to, co zaczęło się w lutym, nie jest wojną, ale atakiem terrorystycznym. Nikt nie myślał, że to będzie tak przerażające – przyznała Zełenska.

Pierwsza Dama Ukrainy podkreśliła również potrzebę dostarczania Ukrainie broni, zwłaszcza niemieckiego IRIS-T. – Niemcy mogą być z siebie dumni, bo uratowali wiele istnień. W poniedziałek rano drony nie trafiły w wiele celów dzięki pomocy tego systemu. Jeśli będziemy działać szybciej, będzie mniej ofiar – podsumowała Ołena Zełenska.

– Teraz naszym zadaniem jest pomóc przetrwać zimę tym, którzy pozostali w regionie Chersonia, Charkowa i innych wrażliwych terytoriach. Wszystko jest potrzebne: od generatorów po lekarstwa. Inne zadania, poza pomocą humanitarną, to odbudowa i wyposażenie techniczne szkół, aby dzieci mogły uczyć się w komfortowych i bezpiecznych warunkach oraz renowacja i wyposażenie szpitali, aby ludzie mogli otrzymać pomoc medyczną na czas – powiedziała żona prezydenta. Olena Zełenska podkreśliła, że Ukraińcy nadal będą dzielnie walczyć i opierać się najeźdźcom, a Rosja na pewno odpowie za terroryzowanie ludności cywilnej.

Opracowała: Anastasija Bohdan
Źródło: president.gov.ua
Powyższy artykuł, którego autorem jest Anastasija Bohdan dostępny jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowa. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Fundacji Tygodnika Wprost. Utwór powstał w ramach zadania publicznego zleconego przez Prezesa Rady Ministrów. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji i o posiadaczach praw.

Pomoc Ukrainie

Projekt www.wprostukraine.eu został sfinansowany w kwocie 4 030 235,31 zł (słownie cztery miliony trzydzieści tysięcy dwieście trzydzieści pięć złotych i trzydzieści jeden groszy), co stanowi 79,74% wartości zadania publicznego, przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w ramach zadania publicznego „Pomoc ukraińskim dziennikarzom i społeczności ukraińskiej w Polsce – popularyzacja wiedzy i budowanie świadomości społecznej uchodźców z Ukrainy”, realizowanego pod nazwą „ETAP 3 Projektu – Pomoc Ukrainie”. Całkowity koszt zadania publicznego stanowi sumę kwot dotacji i środków, wynosi łącznie 5 054 536,31 zł (słownie: pięć milionów pięćdziesiąt cztery tysiące pięćset trzydzieści sześć złotych i trzydzieści jeden groszy). Dotacja KRPM została udzielona na podstawie ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Inicjatywa ufundowana przez Fundację Tygodnika WPROST w ramach programu: Pomoc ukraińskim dziennikarzom